Bożena Borowiec nową posłanką, zastąpiła zmarłego Łukasza Litewkę
Bożena Borowiec złożyła uroczyste ślubowanie w Sejmie, oficjalnie rozpoczynając swoją kadencję jako posłanka. Objęła mandat po Łukaszu Litewce, polityku Lewicy, który tragicznie zginął 23 kwietnia w wypadku drogowym w wieku zaledwie 36 lat. To ważne wydarzenie dla klubu parlamentarnego Lewicy, które umacnia jego skład po bolesnej stracie. Objęcie mandatu przez Borowiec jest zgodne z obowiązującymi przepisami Kodeksu wyborczego, gwarantującego ciągłość reprezentacji i stabilność demokratycznych procesów. Jej wejście do Sejmu stanowi naturalną konsekwencję systemu sukcesji, zapewniając stałe wypełnienie miejsc poselskich.
Formalności związane z objęciem mandatu poselskiego zostały dopełnione w minionym tygodniu, zgodnie z rygorystycznymi procedurami prawnymi. W czwartek w Monitorze Polskim, oficjalnym dzienniku urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej, ukazało się postanowienie marszałka Sejmu w sprawie obsadzenia wygasłego mandatu. Dotyczyło to okręgu wyborczego nr 32, którego siedziba Okręgowej Komisji Wyborczej znajduje się w Katowicach. Jest to kluczowy krok proceduralny, który nadaje mocy prawnej procesowi sukcesji, zapewniając transparentność i zgodność z regulacjami, a także informując opinię publiczną o zmianach w składzie parlamentu.
Śmierć posła Lewicy Łukasza Litewki w kwietniu, w wieku zaledwie 36 lat, była szokiem dla polskiej sceny politycznej i jego wyborców. Młody, aktywny polityk cieszył się dużym poparciem, a jego odejście pozostawiło znaczną pustkę i smutek w środowisku Lewicy. Zgodnie z Kodeksem wyborczym, w sytuacji wygaśnięcia mandatu posła, prawo do jego objęcia przysługuje kolejnemu kandydatowi z tej samej listy wyborczej, który otrzymał największą liczbę głosów, ale nie został wybrany. To rozwiązanie prawne ma na celu zapewnienie ciągłości reprezentacji wyborców, minimalizując zakłócenia w pracy parlamentarnej i respektując wolę wyborców wyrażoną w urnach.
Uroczyste przyjęcie ślubowania nowej posłanki Bożeny Borowiec odbyło się w piątek, podczas posiedzenia Sejmu, w obecności parlamentarzystów i mediów. Aktu tego dokonał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który jednocześnie jest współprzewodniczącym Nowej Lewicy. Ceremonia ślubowania to symboliczny moment, w którym nowy parlamentarzysta zobowiązuje się do rzetelnego i uczciwego wykonywania swoich obowiązków wobec narodu, zgodnie z Konstytucją. Jest to standardowa procedura dla każdego posła rozpoczynającego kadencję, choć w tym przypadku miała dodatkowy, pośmiertny kontekst, podkreślający nieprzewidywalność losu politycznego.
Bożena Borowiec nie jest postacią nową w polskiej polityce, choć do Sejmu wchodzi po raz pierwszy, realizując swoje wieloletnie aspiracje. Kandydowała ona do Sejmu w 2023 r. z listy Nowej Lewicy w okręgu w Katowicach. Mimo zaangażowania w kampanię i zdobycia znacznej liczby głosów, wówczas nie udało jej się uzyskać mandatu. Jej determinacja i ciągła aktywność polityczna na szczeblu lokalnym i regionalnym, w tym praca w samorządzie, świadczą o głębokim zaangażowaniu w sprawy publiczne, co ostatecznie zaowocowało możliwością objęcia miejsca w parlamencie, kiedy pojawiła się taka prawna sposobność.
Bożena Borowiec nową posłanką. Zastąpiła Łukasza Litewkę
Proces sukcesji mandatu po pośle Litewce jest przykładem działania demokratycznych mechanizmów, które zapewniają stabilność reprezentacji, nawet w obliczu niespodziewanych wydarzeń. W wyborach parlamentarnych 15 października 2023 r. Litewka uzyskał najlepszy wynik – imponujące 40 579 głosów – na liście Nowej Lewicy w okręgu nr 32. Ten okręg jest jednym z kluczowych w województwie śląskim, stanowiąc ważną bazę wyborczą dla Lewicy, obejmując miasta na prawach powiatu: Dąbrowę Górniczą, Jaworzno i Sosnowiec, a także powiaty będziński i zawierciański. Drugim pod względem liczby głosów na tej liście był obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zdobył 22 332 głosy. Obaj politycy, dzięki swoim doskonałym wynikom, weszli wówczas do Sejmu, reprezentując silne poparcie dla Lewicy w regionie i wzmacniając jej pozycję w parlamencie.
Kolejne miejsca z największą liczbą głosów na liście Nowej Lewicy w okręgu nr 32 zajęli wówczas inni kandydaci, którzy również wykazali się znaczącym poparciem. Bezpośrednio po Czarzastym, z wynikiem 5900 głosów, uplasował się Rafał Adamczyk. Następnie, z 4937 głosami, była Bożena Borowiec. Pomimo zdobycia znaczącej liczby głosów, ani Adamczyk, ani Borowiec nie zdobyli wówczas mandatów, co jest typowe w systemie proporcjonalnym, gdzie mandaty są rozdzielane według ogólnego wyniku partii, a następnie w ramach listy według liczby głosów na poszczególnych kandydatów. Ich miejsce na liście i liczba uzyskanych głosów miały jednak kluczowe znaczenie w późniejszym procesie sukcesji.
Jednak sytuacja uległa zmianie po śmierci posła Litewki, uruchamiając procedurę obsadzania wakującego mandatu. Zgodnie z nią, mandat powinien był objąć Rafał Adamczyk jako następny w kolejności. W poniedziałek jednak Adamczyk publicznie oświadczył, że zamierza kontynuować swoją pracę jako członek zarządu województwa śląskiego, koncentrując się na rozwoju regionu. Podkreślił, że jego priorytetem pozostaje działanie na rzecz lokalnej społeczności w ramach struktur samorządowych, co jest dla niego naturalną kontynuacją dotychczasowej misji. Tym samym zapowiedział, że nie obejmie mandatu po Litewce, otwierając drogę dla kolejnej osoby na liście – Bożeny Borowiec.
Decyzja Rafała Adamczyka, choć rzadko spotykana, jest zgodna z prawem i pokazuje priorytety niektórych polityków, którzy stawiają pracę samorządową ponad karierę parlamentarną. To właśnie w wyniku tej rezygnacji, możliwość objęcia mandatu przeszła na Bożenę Borowiec. Była to konsekwencja ścieżki prawnej, która wyraźnie określa kolejność objęcia wakującego miejsca w Sejmie, zapewniając, że reprezentacja wyborców pozostaje nienaruszona, a każde miejsce w parlamencie zostaje obsadzone przez kolejnego, uprawnionego kandydata z listy wyborczej. Proces ten podkreśla solidność polskiego systemu wyborczego w sytuacjach wyjątkowych.
Bożena Borowiec wnosi do Sejmu bogate doświadczenie zarówno z poziomu samorządowego, jak i administracji publicznej, co jest cennym atutem dla każdego parlamentarzysty. Od 2024 r. pracuje na stanowisku zastępczyni prezesa zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), instytucji kluczowej dla polityki społecznej państwa, zajmującej się wsparciem i integracją osób z niepełnosprawnościami. Jej wcześniejsza kariera obejmuje funkcję wiceprezydentki Dąbrowy Górniczej, gdzie odpowiadała za kluczowe obszary rozwoju miasta, w tym politykę społeczną i inwestycje. Była również dyrektorką Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej (ROPS) w województwie śląskim, co świadczy o jej głębokim zaangażowaniu w kwestie społeczne i znajomości potrzeb mieszkańców regionu. To wszechstronne doświadczenie predysponuje ją do aktywnej pracy w komisjach sejmowych zajmujących się polityką społeczną, zdrowiem czy prawami osób z niepełnosprawnościami.
Jej objęcie mandatu jest istotne dla klubu Lewicy, który po utracie Łukasza Litewki, utrzymuje swoją liczebność i tym samym siłę w parlamencie, co jest kluczowe w kontekście głosowań i prac legislacyjnych. Borowiec, dzięki swojemu doświadczeniu w pracy na rzecz społeczności lokalnych i regionalnych, ma szansę stać się silnym głosem w obronie interesów Śląska, a także osób wykluczonych i potrzebujących wsparcia. Jej wejście do Sejmu wzmacnia eksperckie zaplecze Lewicy w obszarach polityki społecznej i samorządowej, co może przełożyć się na efektywność działań legislacyjnych. Jako nowa posłanka, Borowiec będzie musiała szybko zaadaptować się do specyfiki pracy parlamentarnej, ale jej wcześniejsze doświadczenia z pewnością ułatwią jej ten proces, umożliwiając szybkie włączenie się w bieżące prace. Jej obecność może również przynieść nowe perspektywy w dyskusjach nad ważnymi kwestiami społecznymi.
Perspektywy dla nowej posłanki obejmują zarówno kontynuację dotychczasowych działań na rzecz regionu, jak i wniesienie nowych inicjatyw na forum ogólnopolskim. Jej praca w PFRON i ROPS daje jej unikalną perspektywę na wyzwania, z jakimi borykają się osoby z niepełnosprawnościami i najbardziej potrzebujący, co pozwoli na efektywne reprezentowanie ich interesów. Można oczekiwać, że Bożena Borowiec aktywnie włączy się w prace nad ustawami dotyczącymi wsparcia społecznego, integracji i równych szans, a także w debatach nad budżetem państwa. Jej rola w Sejmie będzie kluczowa dla zapewnienia, że głos tych grup społecznych będzie słyszalny i uwzględniany w procesie decyzyjnym, co jest zgodne z programem i wartościami Lewicy.
W kontekście szerszej polityki, wejście Bożeny Borowiec do Sejmu wpisuje się w dynamikę polskiego parlamentu, gdzie każda zmiana w składzie osobowym ma swoje reperkusje i może wpływać na układ sił. Jej obecność wzmocni lewicową reprezentację z województwa śląskiego, regionu o dużej wadze gospodarczej i społecznej, który wymaga silnego głosu w stolicy. Będzie ona miała okazję do współpracy z innymi parlamentarzystami, zarówno z własnego klubu, jak i z opozycji, w celu realizacji wspólnych celów, które służą dobru obywateli i rozwojowi kraju. Objęcie mandatu przez Borowiec to symboliczny, ale ważny moment, który zamyka jeden rozdział związany z tragicznym odejściem Łukasza Litewki i otwiera nowy, pełen wyzwań i nadziei, dla polskiej Lewicy i Sejmu, a także dla reprezentowanego przez nią okręgu wyborczego.












