Nowe regulacje SENT wprowadzone w Polsce
Wprowadzenie Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT) wywołało falę protestów wśród handlarzy na targowiskach w całej Polsce. Nowe obowiązki nakładają na przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą odzieży i obuwia konieczność dokładnego ważenia towaru oraz jego zgłaszania do elektronicznego systemu nadzoru, i to aż dwa razy dziennie!
Za jakiekolwiek błędy w tej procedurze przewidziane są surowe kary, sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jak twierdzi Tomasz Stankiewicz, jeden z protestujących handlarzy, „Przed wyjazdem musimy wiedzieć, ile waży towar, a po zakończonym handlu musimy go zważyć ponownie.”.
Protesty handlarzy wobec absurdów regulacji
Handlarze z Nowego Targu zwracają uwagę na niewykonalność nowych przepisów. „Czy można sobie wyobrazić, że mamy ważyć 600-800 garniturów przed ich załadunkiem do samochodu?” – pyta jeden z protestujących sprzedawców. Regulacje dotyczące SENT stają się dla wielu z nich nie do wytrzymania.
Justyna Pasieczyńska, rzecznik Krajowej Administracji Skarbowej, wyjaśnia, że w ustawie o SENT waga towaru jest kluczowa. „10-procentowa tolerancja w zakresie wagi towaru oznacza, że jeśli różne rozmiary mają różną wagę, to nie powinno być problemu” – dodaje.
Problemy z systemem i kary finansowe
Dla wielu handlarzy nowy system okazuje się być źródłem problemów. Robert Przystalski, z ponad 25-letnim doświadczeniem w branży tekstylnej, opowiada o tym, jak został ukarany pomimo zgodności ilości towaru z fakturami. „Dostałem 25 tys. zł kary, ponieważ towar nie był zważony i zarejestrowany” – relacjonuje.
Kary są różne, a Tomasz Stankiewicz ujawnia, że mogą one sięgać nawet 60 tys. zł. „Mandaty dla kierowców wahają się od 5 do 7,5 tys. zł, a w przypadku dalszych kontroli przez KAS możemy otrzymać kary wynoszące nawet 46% wartości towaru, a nie mniej niż 20 tys. zł”.
Absurdalne wymogi dotyczące wagi towaru
Kobieta zajmująca się handlem odzieżą dziecięcą, Ewelina, nie kryje zdziwienia nowymi regulacjami. „Czy naprawdę body niemowlęce to towar wrażliwy?” – pyta, podkreślając, że ciągłe ważenie drobnych ubrań może doprowadzić do ich uszkodzenia.
Inna handlarka, Żaneta Piechocińska, opowiada o swoim doświadczeniu z kontrolą SENT. Zatrzymano ją na miesiąc po wprowadzeniu systemu, kiedy to KAS nie potrafiło zorganizować ważeń sukienek i kurtek. „Urzędnicy byli kompletnie nieprzygotowani do procedur” – stwierdza.
Odpowiedź KAS na zarzuty handlarzy
Justyna Pasieczyńska z KAS zapewnia, że celem nowych regulacji jest walka z nielegalnym rynkiem. „Nie chcemy zniszczyć przedsiębiorców, lecz eliminować nielegalny biznes” – mówi.
Jednak wielu handlarzy uważa, że regulacje są niesprawiedliwe. Szymon Firek, prawnik reprezentujący sprzedawców, zauważa, że nowa ustawa obejmuje towar, który nie powinien być traktowany na równi z takimi produktami jak paliwo czy alkohol. „Najmniejsi przedsiębiorcy ponoszą największe konsekwencje” – dodaje.
Wnioski i przyszłość handlu w Polsce
Przedsiębiorcy obawiają się, że nowe przepisy mogą doprowadzić do ich bankructwa. Tomasz Stankiewicz zwraca uwagę, że wprowadzenie SENT ma przynieść budżetowi dodatkowe 1,2 miliarda złotych, ale jeśli wszyscy mali przedsiębiorcy znikną, straty mogą sięgnąć 10-15 miliardów złotych.
Cały reportaż dotyczący problemów z SENT można obejrzeć na stronie programu „Interwencja”, gdzie przedstawiane są opinie i doświadczenia wielu handlarzy.








