Wiadomosci Wroclawskie

Wrocławskie wiadomości, wydarzenia i analizy

Zmarł Krzysztof Piesiewicz: Senator, Prawnik, Scenarzysta. Współpracownik Kieślowskiego.

Zmarł Krzysztof Piesiewicz: Senator, Prawnik, Scenarzysta. Współpracownik Kieślowskiego.

Krzysztof Piesiewicz nie żyje

Warszawa. Zmarł Krzysztof Piesiewicz. Miał 80 lat. Był senatorem, prawnikiem i twórcą filmowym. O jego odejściu poinformowała Marszałek Senatu, Małgorzata Kidawa-Błońska. Piesiewicz zasiadał w Senacie w latach 1991-1993 oraz 1997-2011. Był nominowany do Oscara za scenariusz do filmu „Trzy kolory. Czerwony”. Polska żegna wybitną postać.

Pożegnanie. „Z ogromnym smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Krzysztofa Piesiewicza” – napisała Kidawa-Błońska w mediach społecznościowych. Podkreśliła jego wszechstronność. „Był senatorem, prawnikiem, twórcą filmowym” – dodała. Wskazała na jego kluczową rolę w kinie. „Współtworzył historię kina, pisząc scenariusze wspólnie z Krzysztofem Kieślowskim”. Ich dorobek jest niezaprzeczalny. „Pozostawił po sobie dzieła, które na zawsze wpiszą się w kanon kultury światowej” – zaznaczyła Marszałek.

Kondolencje. Kidawa-Błońska złożyła wyrazy współczucia. „Rodzinie i bliskim składam najszczersze kondolencje”. Zakończyła tradycyjnym zwrotem: „Cześć Jego pamięci”.

Senator, prawnik i scenarzysta. Kim był Krzysztof Piesiewicz?

Początki. Krzysztof Piesiewicz urodził się 25 października 1945 roku w Warszawie. To miasto było świadkiem jego dorastania i rozwoju. Ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w 1970 roku. Karierę adwokacką rozpoczął trzy lata później, w 1973 roku. Był przygotowany do służby publicznej.

Walka o sprawiedliwość. Piesiewicz zasłynął jako prawnik podczas stanu wojennego. Stan wojenny ogłoszono w 1981 roku. W tamtych czasach bronił działaczy NSZZ „Solidarność”. Jego klienci pochodzili z Huty Warszawa, Ursusa i Komisji Krajowej. Bronił także twórców Radia „Solidarność”. Był odważnym głosem w opresyjnym systemie. Jego praca była aktem sprzeciwu. Działał w obronie podstawowych praw człowieka.

Kluczowe procesy. Był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców księdza Jerzego Popiełuszki. Ten proces w 1984 roku miał ogromne znaczenie dla Polski. Piesiewicz ujawnił wiele faktów. Jego zaangażowanie było symbolem walki o prawdę. Bronił również pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Kukliński przekazywał plany Układu Warszawskiego USA. Ta obrona była politycznie kontrowersyjna. Wymagała ogromnej odwagi cywilnej. Piesiewicz nie bał się trudnych spraw. Jego kariera prawnicza to historia niezłomności.

Kino. Pasja do kina była równie silna. Piesiewicz był wybitnym współautorem scenariuszy filmowych. Jego współpraca z Krzysztofem Kieślowskim była legendarna. Razem stworzyli 17 filmów. Ich partnerstwo rozpoczęło się od filmu „Bez końca” z 1985 roku. Film analizował żałobę w trudnych politycznie czasach. Wspólnie badali moralne dylematy.

Arcydzieła. Stworzyli cykl „Dekalog”. Był to projekt telewizyjny z lat 1988-1989. Składał się z dziesięciu filmów. Każdy inspirowany był jednym z Dziesięciu Przykazań. Cykl zdobył uznanie na międzynarodowych festiwalach, m.in. w Wenecji. Pokazywał złożoność ludzkiej natury. Ich następny sukces to „Podwójne życie Weroniki” z 1991 roku. Film o tożsamości i przeznaczeniu. Został nagrodzony na festiwalu w Cannes. Potwierdził ich globalny talent.

Trylogia. Apogeum ich współpracy to seria „Trzy kolory”. Składała się z filmów: „Niebieski” (1993), „Biały” (1994) i „Czerwony” (1994). Każdy film symbolizował jedną z wartości rewolucji francuskiej: wolność, równość, braterstwo. Te dzieła na stałe wpisały się w historię światowego kina. Otrzymały liczne nagrody. Scenariusz do „Trzy kolory. Czerwony” został nominowany do Oscara w 1995 roku. To było zwieńczenie ich wspólnej pracy.

Poważne zarzuty i długotrwały proces

Polityka. Piesiewicz aktywnie angażował się w politykę. Zasiadał w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej przez cztery kadencje. Był senatorem od 1991 do 1993 roku oraz od 1997 do 2011 roku. Reprezentował województwo warszawskie, później mazowieckie. Należał do Akcji Wyborczej Solidarność (AWS). Później do Platformy Obywatelskiej (PO). Od 2005 roku był senatorem niezależnym. Był członkiem kluczowych komisji. Pracował w komisjach: Praw Człowieka, Kultury i Środków Przekazu oraz Legislacji. Wniósł wkład w tworzenie wielu ustaw.

Trudny okres. W 2008 roku Piesiewicz znalazł się w centrum skandalu. Pojawiły się publiczne zarzuty. Dotyczyły posiadania narkotyków. Media szeroko relacjonowały sprawę. Krążyły filmy kompromitujące senatora. Miały one służyć szantażowi. Piesiewicz utrzymywał, że jest ofiarą. Podkreślał, że padł ofiarą brutalnego szantażu. Cała sytuacja budziła duże emocje.

Śledztwo. W wyniku dochodzenia policja zatrzymała trzy osoby. Zostały one oskarżone o szantażowanie Piesiewicza. Żądano od niego znacznych sum pieniędzy. Mówiono o milionach złotych. Prokuratura wszczęła postępowanie. Senator w pełni współpracował ze śledczymi. Chciał wyjaśnić całą sprawę. Jego reputacja była zagrożona. Czas był trudny.

Umorzenie. Sprawa posiadania narkotyków została umorzona w 2009 roku. Sąd uznał, że dowody uzyskano nielegalnie. Było to kluczowe orzeczenie. Senator został oczyszczony z zarzutów, które były podstawą szantażu. Proces szantażystów trwał dłużej. Ostatecznie zostali skazani. Był to symboliczny koniec jego batalii prawnej. Piesiewicz wycofał się z życia politycznego po 2011 roku. Skupił się na pisaniu i życiu prywatnym. Jego spuścizna w prawie, polityce i kinie pozostaje jednak znacząca. Był człowiekiem wielu talentów, który nie bał się trudnych wyzwań.